piątek, 12 grudnia 2014

Moje tatuażowe inspiracje / wzorce

Cześć
Dzisiaj trochę o moim marzeniu czyli o tatuażach :)
Od ok 12 roku życia marzę , aby zrobić sobie tatuaż 
W tym poście chciałabym wam pokazać wzory/zdjęcia które najbardziej mnie zachwyciły
i spowodowały że marzę o tatuażu coraz bardziej ;)
(planuję zrobić sobie tatuaż na 18 ;) )








Świąteczne inspiracje

Cześć :)
Z okazji zbliżających się świąt mam dla was kilka
 bożonarodzeniowych inspiracji








sobota, 29 listopada 2014

Taniec , czym jest dla mnie...

Cześć !
♥♥♥♥♥♥
Dzisiaj postanowiłam wam trochę opowiedzieć o tańcu , mojej pasji :)
Tańczyć zaczęłam w wieku 5 lat i najpierw chodziłam na balet i hip-hop , ale to
była raczej krótka przygoda ;p ( balet to nie jest mój styl ;) ) , później 
chodziłam na flamenco i na tych zajęciach już trochę zostałam ( chodziłam tam gdzieś tak do 7 roku życia ) . Kiedy poszłam do podstawówki przestałam chodzić na flamenco bowiem moja szkoła miała
zespół taneczny do którego się zapisałam i tańczyłam w nim do 4 klasy podstawówki ponieważ
zespół niestety się rozpadł :c Całą 4 klasę miałam przerwę w tańcu , dopiero w wieku 11 lat ( 5 klasa)
zapisałam się do grupy cheerleaderek które wynajmowały salę do ćwiczeń w naszej szkole .
To właśnie wtedy mój taniec poszedł ZNACZNIE do przodu :)
Od dziecka miałam poczucie rytmu i dobrze mi się tańczyło , ale im starsza tym byłam wyższa , odbiegałam od rówieśników i nie byłam pewna swojego ciała i to właśnie zajęcia w grupie cheerleaderek pokazały mi że tancerka ma być właśnie szczupła i wysoka :) Przestałam być już taka spięta w tańcu i to właśnie tam nauczyłam się perfekcyjnych piruetów oraz skoków jazzowych , ale 
w naszej grupie było dużo spięć więc kiedy poszłam do gimnazjum , wypisałam się z  grupy.
W moim gimnazjum jest także grupa taneczna , nazywana potocznie szkolnymi cheerleaderkami 
;) do której także postanowiłam wstąpić i o dziwo mnie przyjęli . I to właśnie w gimnazjum 
zmieniło się moje podejście do tańca ( do tej pory były to po prostu ćwiczenia w których
szło mi całkiem nieźle ) dzięki mojej najlepszej przyjaciółce . Ona tańczy o wiele lepiej
ode mnie , ale staram się jej dotrzymywać kroku . Ona mi pokazała że ,taniec może być 
pasją , życiem , że może pokazywać emocje i że nie zawsze trzeba trzymać się
sztywno układu , czasami trzeba improwizować :) I wraz z nią zapisałam się na zajęcia do Street
Dance Academy , chodziłyśmy na new age i tam uczyli już profesjonaliści i dawali niezły 
wycisk i mimo te na zajęcia długo nie pochodziłam do dużo mi one dały .
Teraz aktualnie nie chodzę na żadne zajęcia , no może oprócz tych szkolnych cheerleaderek ;) ,
ale głównie tańczę sama lub z moją przyjaciółką . Uczę się nowych kroków od niej , ale też jestem samoukiem i wymyślam nowe "moje" kroki :) . Często inspiracją do tańca staje się internet ( filmiki na youtubie ;) ) . Teraz kiedy już poznałam wiele stylów tańca mogę nareszcie wybrać , co mi
najbardziej leży i muszę przyznać że będzie to chyba jazz i new aga , są to style 
w których najlepiej się czuję :) Wszystkich którzy doczytali ten post do końca zachęcam
do tańca bo to piękna pasja ♥♥♥






Imaginy , co to jest ?

Cześć !

Ostatnio często napotykam się w internecie na niejakie imaginy 
Dowiedziałam się że są to opowiadania na podstawie realnych bohaterów lub filmów / seriali
Jak sama nazwa wskazuję (Imagine - wyobrażać sobie )
 jest to wyobrażenie sobie jakiś postaci w nasz sposób ,
  często takie imaginy są dokończeniem jakiegoś filmu ( np. film nie skończył się tak jak niektórzy sobie wyobrażali , więc niektóre osoby postanowiły napisać własne , wymyślone zakończenie ) . Często też imaginy przedstawiają sławnych ludzi ,
w roli normalnych obywateli i ich wymyślone przygody .
Takich opowiadań jest w internecie jest mnóstwo ( wystarczy wpisać imaginy i np. zmierzch ),
wystarczy poszukać , a można znaleźć naprawdę perełki napisane przez młode osoby , 
które na podstawie np. ulubionego filmu są świetną "własnoręczną" kontynuacją .
Ja sama dopisuję sobie zakończenie książek lub filmów kiedy mam na nie jakiś inny pomysł niż
autor , czasami też spisuję swoje sny i powstają z tego całkiem niezłe imaginy ;)
Więc zachęcam do szukania ( bo w internecie można znaleźć niesamowite rzeczy ;) )
oraz do pisania imaginów , bo to niezła frajda ;)

piątek, 28 listopada 2014

Jesienni ulubieńcy ♥

Cześć !
♥♥♥
W związku z tym że dawno nie było ulubieńców miesiąca dzisiaj mam dla was
ulubieńców z całej jesieni :))) 



Oczywiście pierwszym jesiennym ulubieńcem są książki ,
kocham czytać jesienią :)))

Drugi ulubieniec to herbata z pomarańczą i cynamonem , 
najlepsza n zimne dni ♥ .

Trzeci ulubieniec to ciepłe botki ( zakupione w ccc ) .

Następnym ulubieńcem jest latarenka z ikea 
uwielbiam ją palić wieczorami .

Piątym ulubieńcem są świeczki z ikea o zapachu
lodów waniliowych , kocham !



Szóstym ulubieńcem są nowe herbaty arizona 
(zakupione w tesco ) .

Następny ulubieniec to baby lips 
( wiśniowy i miętowy ) .

Ósmy ulubieniec to wreck this journal czyli zniszcz ten dziennik , dostałam go
już dawno od przyjaciółki , ale dopiero teraz zabrałam się do niszczenia ;p .

Ostatni ulubieniec to nowo nabyty naszyjnik z sinsay (bardzo mi się podoba ♥ ,
oryginalnie kosztował 20 zł , potem był przeceniony na 15 zł , a ja na przecenie 
-30% kupiłam go za 10 zł :D ) .

poniedziałek, 3 listopada 2014

Poglądy religijne ( ateiści , agnostycy , wierzący )

Cześć !
Dzisiaj chciałabym wam trochę napisać o ateistach , agnostykach i wierzących , i co o tym sądzę
Tak , tak wiem nie będzie mi gówniara mówić / pisać o wierze i nie wierze bo nic o tym nie wie i świata jeszcze nie zna, ale chciałabym
tylko wyrazić swoje zdanie na ten temat :)

Ja osobiście jestem agnostykiem . 
Moi rodzice to ateiści , a reszta rodziny to raczej wierzący , ale nie przesadnie ;)
Osobiście uważam że rodzice nie powinni narzucać swojej wiary dzieciom , uważam
że każdy człowiek powinien sam stwierdzić czy wierzy lub nie wierzy .
Tak , tak możecie myśleć sobie co ona tam może wiedzieć , ale akurat nad tą kwestią bardzo dużo się zastanawiałam . Było to spowodowane moją sytuacją ponieważ moi rodzice jak już pisałam to ateiści i w podstawówce nie chodziłam na religię , ale wszyscy moi przyjaciele uczestniczyli w zajęciach religii , a oczywiście ja z ogromną chęcią przystosowania się do społeczeństwa ( taka już jestem że wolę się przystosować :/ ) chciałam razem z nimi uczestniczyć w zajęciach , ale także nie chciałam jak by to powiedzieć skrzywdzić swoich rodziców tym że chcę chodzić na religię ( no wiecie oni ateiści , a ja taka wierząca :/ ) . Więc podstawówkę skończyłam nie chodząc na lekcje religii , ale naprawdę dużo rozmyślałam czy w gimnazjum się zapisać
Prawie całe wakacje się zastanawiałam , kim ja jestem ? , ale po pewnej sytuacji ( było to kiedy pierwszy raz leciałam samolotem (tak tak dopiero teraz ) , tak się bałam że zaczęłam się modlić ;p hahaha tak wiem bojuch ze mnie xd )
zaczęłam wątpić czy aby na pewno jestem taką ateistką jak moi rodzice i zaczęłam szukać w internecie odpowiednika do moich poglądów i znalazłam pogląd "filozoficzny" agnostyk który w sprawie religii prawie idealnie odzwierciedlał moje poglądy . Od tamtej pory nazywam siebie agnostykiem i chodzę na religię w gimnazjum , ale zbytnio się nie angażuję ( w sensie : staram się ślepo nie patrzeć tylko na religię ) . Osobiście uważam że religia nie powinna być obowiązkowym przedmiotem w szkole , właśnie poprzez różnorodność poglądów , ale cóż nic na to nie poradzę ;)

Jeju jak się rozpisałam , hmm jaki trudny temat , ale mam nadzieję że poradziłam sobie :D

Sesja nad jeziorem

Cześć !
Tak wiem strasznie długo mnie nie było ...
Ostatnio dużo chorowałam i nie miałam jakoś weny na pisanie ...

W tym poście chciałabym wam pokazać zdjęcia jakie zrobiłam miesiąc temu nad jeziorem
 ( sądzę że są całkiem udane :) )




niedziela, 21 września 2014

Moje życie nie ma sensu ?


Moje życie nie ma sensu.
 Jestem samotna.
 Nikt mnie nie rozumie .
 Dlaczego mnie to spotyka ?
 Idę się pociąć . 
Szkoła jest bez sensu .
 Jestem brzydka , nikomu się nie podobam . 
Nikt mnie nie rozumie.

Takie słowa niestety padają z ust większości nastolatek i to nie jednokrotnie . 
Niestety moje przyjaciółki także usłyszały te słowa ode mnie wielokrotnie , tak jak i ja usłyszałam to od nich . Dlaczego tak mówimy , co jest nie tak ? Niska samoocena ? Między innymi  , ale myślę że to głownie za sprawą braku wsparcia osób nam naprawdę bliskich . W moim przypadku osobami naprawdę bliskimi są moi rodzice oraz moje przyjaciółki . Im mogę ufać , ale czasami jednak czuję kompletny brak zrozumienia z ich strony . Moi rodzice naprawdę starają się doradzać mi we wszystkich sprawach , ale czasami kiedy chcą dla mnie lepiej to przedobrzają . Wiem że chcą dla mnie jak najlepiej, ale jestem nastolatką w okresie buntu i to na dodatek jeszcze z trudnym charakterem . Może to zabrzmi dziwnie , ale chcę popełniać własne błędy , w końcu człowiek uczy się na błędach. Dorastamy chcemy poznawać świat i nowe rzeczy , tacy są nastolatkowie , ale nasi rodzice często nas blokują . Bardzo nas kochają i przez to czasami przesadzają . W ich oczach nadal jesteśmy 5-cio latkami w kolorowych ubraniach z lizakiem w ręku , a my się zmieniamy , szukamy swojego stylu , talentu , powołania . Czasami wystarczy długa  rozmowa z naszymi rodzicami żeby to zrozumieli , ale kiedy to nie pomoże ? Tak jest właśnie z moimi rodzicami , nie rozumieją i to mnie martwi . Próbowałam wytłumaczyć , ale to na nic , nie mam już siły , więc postanowiłam czekać i mam nadzieję że to samo do nich dojdzie . Ta notka miała być na temat problemów nastolatków , a jest na temat rodziców heh , ale rodzice to często główny problem nastolatków :/ . Oczywiście częstym problemem jest też szkoła , ale niestety nie mogę się wypowiedzieć na ten temat ponieważ chodzę do naprawdę wspaniałej szkoły , może nie bardzo wysokiej poziomem , ale poznałam tam naprawdę cudownych ludzi którzy każdego dnia podtrzymują mnie na duchu , dziękuję wam :*


(a na koniec takiej smutnej notki macie słodkie ciacho ;* )


poniedziałek, 8 września 2014

Back to school !

Cześć !!!
Tak wiem że trochę późno dodaję post pt. " Back to school " , ale najnormalniej w świecie nie miałam czasu :/

W tym roku nie kupowałam dużo rzeczy (a nawet bardzo mało ) ponieważ , zostało mi trochę z tamtego roku ( długopisy , ołówki itp. , a piórnika w ogóle nie noszę xd więc jest mi nie potrzebny dlatego to zakupu miałam tylko zeszyty i książki , a że przy okazji kupiłam sobie nowy plecak to już inna sprawa xd )


Plecak jest z New Look 'a , a zeszyty z Empiku , Tesco i Biedronki ;)

Wielki haul wakacyjny !

Cześć !!!
W tym poście mam dla was " wielki haul wakacyjny " czyli co ciekawego kupiłam w te wakacje :)


1.Poduszka sowa ( nie mam pojęcia dlaczego ją kupiłam , ale jest prze urocza ^^ , kupiłam w Mrzeżynie )
2. Plecak ( New Look )
3. Płyta Katy Perry " Prism "
4. Spódnica ( Cropp )
5. Bransoletka ( Claire's seria Prism ( tak jestem KatyCat ;D ) )
6. Książka " Bestia " Alex Flinn
7. Zegarek ( z allegro xd )
8. Bluzka ( Terranova ( włoska ;) )
9. Cover na telefon ( fancy cats Teletorium )
10. Tangle teezer ( Hebe )
11. Bluzka ( Lidl xd )
12. Naszyjnik ( zakupiony w nadmorskim namiocie xd , ale całkiem porządny )
13. Książka " Wschodzący Księżyc " Keri Arthur
14. Ręcznie malowana Wenecka maska ( oczywiście zakupiona w Wenecji ;p )


Włoskie wakacje ! Dzień IV : Rimini

Dzień IV : Rimini





















poniedziałek, 1 września 2014

Włoskie wakacje ! Dzień III : Bolonia

Dzień III : znowu Bolonia ;D


( spaghetti bolognese <3 )